niedziela, 3 maja 2015

Paznokcie

Cześć dziewczyny,
na wstępie chciałam was przeprosić za moją nieobecność. Niestety jakoś tak wyszło, że nie miałam czasu. Bardzo was za to przepraszam.
Chciałam dziś napisać o swoich paznokciach, bo mam z nimi przeogromny problem. Co prawda już jest trochę lepiej, ale jakieś ponad miesiąc temu były w przerażającym stanie.
Mianowicie chodzi mi o to, że strasznie się rozdwajały( rozdwojenia sięgały bardzo wysoko), łamały, wyginały..Chcę zaznaczyć, że nieczęsto maluje paznokcie, ponieważ nie chce im jeszcze bardziej szkodzić, ale to nic nie daje, one nadal są w kiepskiej formie. Byłam nimi załamana, więc postanowiłam coś z tym zrobić.
Problem z paznokciami miałam odkąd pamiętam, małą rewolucję przeszły pod koniec pierwszej liceum kiedy siostra poleciła mi używać odżywkę Eveline 8w1, przez pewien czas było cudownie. Paznokcie rosły, płytka wyglądała na zdrową, ale często zaczynały mi się zadzierały w połowie paznokcia i to zadarcie się powiększało i to okropnie bolało. Stwierdziłam, że przestanę przez jakiś czas jej używać, a wtedy one od razu zaczynały się łamać. Nie wiedziałam już co robić, czasami malowałam tą odżywką je, czasami nie. A jak próbowałam znów regularnie pielęgnować nią paznokcie to od razu zaczynały się łamać.
Tak jak wspomniałam wcześniej, ponad miesiąc temu jednak miałam wielki kryzys. Zdaję sobie sprawę, że problem z paznokciami może być spowodowany brakiem witamin w organizmie, więc poszłam za radą swojej siostry i zakupiłam drożdże do łykania. Brałam je jakoś dwa tygodnie, nie zauważyłam poprawy, w tym samym czasie zakupiłam odżywkę firmy Golden Rose Black Diamond Hardener, o której jest teraz bardzo głośno w internecie. Odżywka ta nie posiada formaldehydu, więc jest bardzo dobrym zamiennikiem tej z Eveline, dla dziewczyn które nie mogą jej używać.
Po tym jak skończyłam łykać drożdże, stwierdziłam, że zacznę je pić. Także jestem już po miesięcznej kuracji picia drożdży, na tą chwilę miałam tygodniową przerwę, ale zamierzam zacząć od jutra. O całej kuracji, jak podziałała na włosy, paznokcie i cerę będzie oddzielny wpis.
W każdym razie na tą chwilę spektakularnych efektów nie ma, ale moja płytka jest dużo twardsza, niestety rozdwojenia jak były tak są, ale zauważyłam, że dużo szybciej rosną.

Odnośnie nowej pielęgnacji, to dołączyłam olejek rycynowy (raz na tydzień) oraz preparat do skórek z Eveline, który je zmiękcza i łatwiej można je odsunąć i od czasu do czasu smaruje skórki wazeliną.
Jeżeli macie jakieś dobre sposoby na ładne, zdrowe, nierozdwajające się paznokcie to będę bardzo wdzięczna jeśli podacie je w komentarzu.
(tak wyglądają bez żadnych przeróbek jesli chodzi o kontrast i nasycenie kolorów) 

Pozdrawiam,


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz